a Los cię w drogę pchnął I ukradkiem drwiąc się śmiał, Bo nadzieję dając ci, Fałszywy klejnot dał, aaa… tak chciał. E4-3 I ukradkiem drwiąc się śmiał, a a/fis Bo nadzieję dając ci, d7 E4-3 Fałszywy klejnot dał. A ty idąc w świat Patrzysz w klejnot ten co dnia, Chociaż rozpacz już od lat Wyziera z jego dna. G d7 a Aaa…. co dnia. Na rozstaju dróg, Gdzie przydrożny Chrystus stał Zapytałeś: dokąd iść? Frasobliwą minę miał. Przystanąłeś więc, Z płaczem brzóz sprzymierzyć się I uronić pierwszy raz W czerwone wino łzę, aaa… wino łzę. C Szczęśliwej drogi już czas G Mapę życia w sercu masz, d7 a Jesteś jak młody ptak. C G Głuchy jest los, nadaremnie wzywasz go, d7 1. Bo twój głos… d7 a 2. Idziesz sam, wiecznie sam… Idziesz wiecznie sam I już nic nie zmieni się, Poza tym, że raz jest za, Raz przed tobą twój cień. Los cię w drogę pchnął