Ciągle pada chwyty

🏠

A fis D E7 A fis Ciągle pada. Asfalt ulic jest dziś śliski jak brzuch ryby fis D Mokre niebo się opuszcza coraz niżej D E7 Żeby przejrzeć się w zmarszczonej deszczem wodzie A fis A ja? A ja chodzę desperacko i na przekór wszystkim moknę fis D Patrzę w niebo chwytam w usta deszczu krople D E7 Patrzą na mnie rozpłaszczone twarze w oknie. To nic. fis D Ciągle pada. Ludzie biegną bo się bardzo boją deszczu D H Stają w bramie ledwo się w tej bramie mieszcząc H E Ludzie skaczą przez kałuże na swej drodze fis D A ja? A ja chodzę nie przejmując się ulewa ani spiesząc D H7 Czując jak mi krople deszczu usta pieszczą H7 E Ze złożonym parasolem idę pieszo. O tak. H E Przyglądając się jak mokną bzy w ogrodzie fis D A ja? A ja chodzę w strugach wody ale z czołem podniesionym D H7 Żadna siła mnie nie zmusza i nie goni H7 E Idę niby zwiastun burzy z kwiatem w dłoni. O tak! fis D Ciągle pada. Nagle ogniem otworzyły się niebiosa D H Potem zaczął deszcz ulewny siec z ukosa H E Liście klonu się zatrzęsły w wielkiej trwodze fis D A ja? A ja chodzę i nie straszna mi wichura ni ulewa D H7 Ani piorun który trafił obok w drzewa H7 E Słucham wiatru który wciąż inaczej śpiewa fis D Ciągle pada. Alejkami już strumienie wody płyną D H Jakaś para się okryła peleryną __END__





Edytuj