a Na pokładzie od rana ciągle słychać bosmana, d a Bez potrzeby piekielnie się drze. A7 d a /Choćbyś ręce poranił, Bosman zawsze cię zgani E7 a I powiada: "Zrobione jest źle". /2x Jeszcze raz czyścić działo, cóż wam, chłopcy, się stało, Jak do kotła, to każdy się rwie. To nie balia, nie niecka, trzeba wiedzieć od dziecka, Że to okręt wojenny RP. /2x Ale czasem się zdarzy, że się bosman rozmarzy, Każdy, bosman — nie bosman, to zna. Gdy go wtedy poprosisz, swą harmonię przynosi, Siada w kącie na rufie i gra. /2x Opowiada o morzach, o bezkresnych przestworzach I o walkach, co przeżył w te dni. O dziewczętach z Bombaju, co namiętnie kochają I całują tak mocno do krwi. /2x Jeśli spytasz go tylko, o czym marzył przed chwilą, Czemu nagle zajaśniał mu wzrok. Hej, tam w Gdyni, odpowie, będę stawał na głowie, Tak do serca mi przypadł ten port. /2x Urwał bosman, wiatr ścicha, aż tu nagle, u licha, Coś tam jasno błysnęło we mgle. Ujrzał bosman, jak z działa, Polska w blaskach wstawała Na okręcie wojennym RP. /2x